ALBA działa w jednym z najbardziej wymagających obszarów logistyki, gdzie efektywność operacyjna, zgodność z przepisami i odpowiedzialność środowiskowa muszą iść w parze. Jako część międzynarodowej Grupy ALBA – jednego z liderów w obszarze recyklingu, gospodarki odpadami i usług środowiskowych – firma funkcjonuje w szerszym ekosystemie nastawionym na efektywne wykorzystanie zasobów i gospodarkę o obiegu zamkniętym.
Dysponując dużą i zróżnicowaną flotą, obejmującą również pojazdy zasilane CNG, ALBA zarządza złożonymi operacjami obejmującymi ponad 1000 przystanków dziennie, przy zużyciu paliwa sięgającym 40-50 litrów na 100 kilometrów.
Współpraca z LINQO rozpoczęła się od jasno określonego celu – poprawy efektywności jazdy w sposób, który przełoży się na mierzalne wyniki. „Nasza współpraca z LINQO zaczęła się od bardzo konkretnej potrzeby – szukaliśmy sposobu na realną poprawę efektywności jazdy” – mówi Radosław Jaśkiewicz, Zastępca Dyrektora ds. Logistyki Przemysłowej w ALBA. W ich przypadku oznacza to bezpośredni wpływ na zużycie paliwa, eksploatację pojazdów oraz emisje.
Pierwszy kontakt z LINQO miał miejsce podczas targów branżowych w Warszawie, gdzie zespół ALBA poznał rozwiązanie, które początkowo wydawało się trudne do wdrożenia w tak złożonym środowisku operacyjnym.
Wyzwanie: złożoność, rozproszenie i ograniczona widoczność
Na początku projektu ALBA mierzyła się z kombinacją wyzwań operacyjnych i organizacyjnych. Kluczowe procesy były rozproszone, a dostęp do wiarygodnych danych w czasie rzeczywistym ograniczony. Dane z kart kierowców i tachografów były odczytywane ręcznie, brakowało centralnego systemu zarządzania serwisem, a lokalizacja kontenerów nie była monitorowana, co przekładało się na ograniczoną widoczność i niższą efektywność operacyjną.
Dodatkowo specyfika działalności wprowadzała kolejne trudności. Duża liczba przystanków, zmienne trasy i zróżnicowana flota sprawiają, że standardowe rozwiązania telematyczne często nie sprawdzają się w praktyce. „Byliśmy dość sceptyczni. Charakter naszej działalności – duża liczba przystanków i zróżnicowana flota – sprawia, że wiele rozwiązań dobrze wygląda tylko na papierze” – wspomina Sebastian Słomiński, Manager Logistyki Przemysłowej w ALBA.
Wdrożenie: weryfikacja w praktyce i skalowanie
Projekt rozpoczął się od fazy pilotażowej, która pozwoliła zweryfikować działanie systemu w rzeczywistych warunkach operacyjnych, również w kontekście floty CNG. Był to kluczowy etap, ponieważ – jak podkreśla Radosław Jaśkiewicz – „w przypadku pojazdów diesla nie mieliśmy wątpliwości, ale pojazdy gazowe były dla nas nowym obszarem”, wymagającym precyzyjnego odwzorowania poziomu i zużycia paliwa oraz ich integracji z analizą stylu jazdy.
Po pozytywnej weryfikacji rozwiązanie zostało wdrożone na szeroką skalę. Około 200 pojazdów wyposażono w ciągu 30 dni, bez zakłócania bieżącej działalności. Wymagało to bardzo dobrej organizacji, ponieważ – jak zaznacza zespół – „skala projektu i ograniczony czas wymagały bardzo dużej dyscypliny operacyjnej”. Instalacje prowadzono równolegle z normalną pracą floty, zachowując ciągłość operacji. „Zawsze jest to balans między szybkością a jakością” – i w tym przypadku udało się osiągnąć oba te cele. W najbardziej intensywnym okresie prace instalacyjne były prowadzone praktycznie bez przerw, aby dotrzymać założonego harmonogramu.
Rezultaty: mierzalne efekty i oszczędności paliwa do 6 l/100 km
Najbardziej wymiernym efektem wdrożenia są oszczędności paliwa – w niektórych pojazdach sięgające około 6 litrów na 100 kilometrów. Wyniki te są bezpośrednio powiązane z danymi z Eco-Drive, które pozwalają identyfikować nieefektywne wzorce jazdy i korygować je na podstawie konkretnych wskaźników, a nie założeń. Co ważne, nie jest to efekt jednorazowy.
„Dzięki temu, że kierowcy pracują z danymi i mają do nich dostęp, poprawa następuje stopniowo i utrzymuje się w czasie” – podkreśla Sebastian Słomiński.
Zaangażowanie kierowców odgrywa tutaj kluczową rolę. Korzystają oni z aplikacji, analizują swoje wyniki, porównują je z wcześniejszymi i stale poprawiają styl jazdy. Wprowadzono również system premiowy powiązany z wynikami Eco-Drive. Wyniki są dostępne dla kierowców w czasie rzeczywistym, co pozwala im od razu zobaczyć wpływ ich stylu jazdy na zużycie paliwa i efektywność pracy.
„To nie jest inicjatywa narzucona odgórnie, tylko coś, w co kierowcy realnie się angażują” – dodaje Sebastian Słomiński.
Poza oszczędnościami paliwa firma zyskała lepszą widoczność operacyjną, bardziej uporządkowane zarządzanie flotą, mniej pracy manualnej oraz większą kontrolę nad zgodnością z przepisami i raportowaniem.
Zrównoważony rozwój oparty na danych
Dla ALBA zrównoważony rozwój jest integralną częścią codziennej działalności. Niższe zużycie paliwa bezpośrednio przekłada się na redukcję emisji CO₂, co wspierane jest dodatkowymi inwestycjami w pojazdy CNG. Jako część globalnej grupy skoncentrowanej na recyklingu i gospodarce surowcami, firma naturalnie łączy efektywność operacyjną z celami środowiskowymi.
Dane z Eco-Drive umożliwiają również dokładniejsze wyliczenia emisji CO₂ i powiązanie stylu jazdy z jego wpływem na środowisko. Jak podkreśla Radosław Jaśkiewicz: „aby podejść do ESG w sposób wiarygodny, potrzebne są dane, a nie tylko deklaracje”.
Możliwość mierzenia, monitorowania i raportowania emisji pozwala na uporządkowane i transparentne podejście do zrównoważonego rozwoju.
Rozwój systemu wraz z rozwojem biznesu
System rozwija się równolegle z działalnością firmy. To, co zaczęło się od monitoringu pojazdów, zostało rozszerzone o naczepy, a kolejnym krokiem jest pełna widoczność kontenerów, co pozwoli jeszcze lepiej zarządzać operacjami.
„Zaczęliśmy od pojazdów, potem rozszerzyliśmy system o naczepy, a kolejnym krokiem jest pełna widoczność kontenerów” – mówi Sebastian Słomiński.
W przyszłości planowana jest dalsza integracja poprzez API, aby dane mogły być wykorzystywane szerzej w innych systemach. Wraz z rozwojem Grupy ALBA w Polsce – również poprzez przejęcia – rośnie znaczenie skalowalnego i uporządkowanego zarządzania flotą.
Znaczenie zespołu i konsekwencji
Z operacyjnego punktu widzenia kluczowa jest możliwość pracy na rzetelnych danych. „Najważniejsze jest to, że mamy narzędzie, które daje realne dane i realny wpływ na wyniki” – podsumowuje Radosław Jaśkiewicz.
Jednocześnie firma podkreśla, że sama technologia nie wystarczy. „Kluczowe jest to, jak pracuje się z ludźmi i jaką utrzymuje się konsekwencję w działaniu.”
To właśnie połączenie danych, technologii i zaangażowania zespołu pozwala osiągać wyniki, które mają realne znaczenie – zarówno biznesowe, jak i środowiskowe.